Czuwaj!

Przekazuję w Wasze ręce krótki poradnik dla drużynowychz nadzieją, że pomoże Wam w trudnych i  niezręcznych sytuacjach. Zdarza się, że do drużyny czy gromady dołącza dziecko, które w jakiś sposób odstaje od grupy. Pewne sytuacje oraz działania kadry i rówieśników wywołują w nim inne zachowania niż spodziewane. Może to powodować poczucie zagubienia i frustrację. Zanim  uznacie sytuację za zbyt trudną to przypomnijcie sobie dwie rzeczy:

 Nie trzeba szanować osoby niepełnosprawnej z powodu jej odmienności.  Szanować trzeba każdego człowieka.  

 Niepełnosprawność sama w sobie nie jest barierą. Może jedynie określać możliwości  osoby. Każdy z nas określa swoje możliwości i stara się przekraczać bariery – wystarczy znaleźć na nie sposób.    

W poradniku:
Część 1 „Jestem tylko człowiekiem”, a w niej o tym jak widzimy harcerza niepełnosprawnego i  harcerza bez niepełnosprawności, oraz o tym jak poradzić sobie z  własnym lękiem.
Część2 „Jestem częścią czegoś dużego”, a w niej o integracji,  funkcjonowaniu w grupie, zabawach.
Część 3 „Jestem wyjątkowy”, a w niej kilka słów o tych, których możecie spotkać na  harcerskiej drodze i wskazówki jak dostosować formy pracy.

  Część 1 „Jestem tylko człowiekiem”

Spójrz inaczej!   Pomyśl o najlepszym harcerzu, jakiego kiedykolwiek spotkałeś. Zastanów się, jakie są  jego cechy. W Twojej głowie rysuje się bardzo pozytywny obraz osoby, z kimś takim chce  się działać, od razu wiadomo co robić!

Teraz zastanów się jaki jest harcerz z niepełnosprawnością. Czy do głowy przyszło Ci  czego nie może zrobić? Jakie trudności będzie miał on i ty? To normalne, bo kiedy słyszymy o niepełnosprawności, mamy tendencję by dostrzegać człowieka przez jej  pryzmat, myślimy o tym czego nie może.   Co z tym zrobić?  Pomyśl o harcerzu z niepełnosprawnością tak samo jak  pomyślałeś o tym najlepszym. Zastanów się, co ta osoba potrafi, w czym jest dobra,  jakie są jej mocne strony. Na tym buduj program, wykorzystaj wszystko co umie. Harcerz nie musi umieć pisać, wystarczy, że umie rysować. Nie musi umieć mówić, wystarczy, że  będzie potrafił wskazywać. Nie musi widzieć, wystarczy, że słyszy i czuje.

 Naszą misją jest wychowywanie przez stawianie wyzwań.   Zadaniem drużynowego jest stworzenie dla harcerza możliwości do podjęcia wyzwania.  Zastanów się, co dla twojego harcerza będzie wyzwaniem, ale takim któremu podoła (sam  lub z pomocą). Każdy z nas, niezależnie od tego, czy jest w pełni sprawny, czy nie, ma  granice możliwości, które chce poszerzać, ma umiejętności, które chce rozwijać (a także zdobywać nowe). Nie bój się, każdy harcerz jakiego spotkasz będzie mógł podjąć  wyzwanie! Wystarczy pomóc mu znaleźć odpowiednie.

Zapytałam harcerzy z niepełnosprawnością, należących do mojej drużyny, co lubią w harcerstwie,każdy z nich mógł to powiedzieć, narysować, lub napisać. Odpowiedzieli, że  lubią:
biwakowanie, namioty, las, granie na gitarze, śpiew, dobrą zabawę, towarzystwo na zbiórkach, bycie częścią drużyny, bycie razem, robienie zdjęć w czasie zbiórek, wspomnienia, przygody.
Czy trudno jest zapewnić to swoim podopiecznym..?

  Część2 „Jestem częścią czegoś dużego”

Członkiem mojej drużyny jest harcerz z niepełnosprawnością lub taki, który wyraźnie odstaje od reszty. Co mam robić a czego nie powinienem?

Robić:

  – Bądź pewny siebie! Nie bój się dopytać (z uśmiechem!), jeśli kogoś nie zrozumiałeś, nie  bój się odpowiadać szczerze na trudne pytania, słuchaj z wyrozumiałością i czerp  przyjemność z kontaktów z każdym w drużynie. Jesteś najważniejszym wzorem dla harcerzy – będą postępować dokładnie tak jak ty. Nie musisz mówić im jak powinni się  wobec kogoś zachowywać , po prostu im pokaż!

  –  Pozostawiaj harcerzom możliwość wyboru formy realizacji zadania.​  Kiedy chcesz,  żeby stworzyli plakat, niech użyją materiałów, które sami wybiorą (kredki, wyklejanie,  farby). Kiedy dajesz zadanie grupie, pozwól, żeby sami zdecydowali, kto będzie wykonywał, którą część zadania.
– Odpuść trochę. Kiedy widzisz, że pomimo starań, komuś nie wychodzi, nie daje rady,  nie ma już na to ochoty, daj spokój. Harcerstwo ma być radosną przygodą! Nie będzie dobry w jednej dziedzinie, to nadrobi w innej! W grupie zawsze ktoś mu pomoże. Nie umie  czytać mapy? Na grę wyślij go w patrolu z kimś kto umie. Wykaże się w czasie gry inną  umiejętnością.
– Ciesz się z małych sukcesów. Naucz siebie i harcerzy czerpania przyjemności i satysfakcji z drobnych zwycięstw, chwal ich! Nie każdy będzie mieć okazję osiągać wielkie  sukcesy i bić rekordy. Za to każdy może zmieniać świat na lepsze uśmiechem.

 Nie robić:
– „Masz być dla niego miły, bo on ma trudniej” to słowa zakazane. Jeśli widzisz, że może dojść do sytuacji, że ktoś zostanie odepchnięty przez grupę, nie uwydatniaj jego  odmienności. Daj do zrozumienia harcerzom, że KAŻDY człowiek ma być szanowany, nie  ma znaczenia jaki jest, czy się go lubi czy nie.

             – Unikać rozmów  zresztą grupy. Kiedy reszta drużyny zadaje Ci pytania na temat harcerza, który wyróżnia się na tle grupy, nie zbywaj ich słowami „nie powinniśmy o tym  mówić” ani „to nie wasza sprawa”. To przecież jest ich sprawa, widzą i chcą reagować ale  nie wiedzą jak! Odpowiadaj naturalnie „Zwyczajnie tak ma, każdy z nas jest trochę szalony” albo wręcz zadawaj pytania razem z nimi, tylko w odniesieniu do całęj drużyny  Np. „Druhu, czemu Ktosiek tak dziwnie mówi?” „Po prostu taki ma sposób mówienia.  Każdy z nas ma sposób mówienia, ciekawe czy ktoś z innego kraju zauważyłby, że mój i Twój sposób mówienia się różni?”.

Część 3 „Jestem wyjątkowy”

 Jestem wyjątkowy, bo mam coś co ma swoją nazwę, a nie każdy to ma! To coś co  mam nazywa się:

Niepełnosprawność intelektualna; Traktuję rzeczy dosłownie, chcę mieć dużo czasu na poznawanie i oglądanie. Nie chcę, żebyś organizował skomplikowane gry złożone z wielu  elementów. Wystarczy, że gra będzie jasna, prosta, w dobrym towarzystwie, które  pomaga sobie nawzajem, jak będę w patrolu z kumplami to sobie poradzimy. Nie denerwuj się, że robię niektóre rzeczy wolno, staram się być dokładny i potrzebuję więcej  czasu. Zawsze możesz liczyć na moją szczerą opinię.

Autyzm; Chcę być w drużynie ale mogę mieć kłopot z dogadaniem się z innymi. Inaczej odbieram świat, moje zmysły są bardziej lub mniej wrażliwe niż Twoje, więc niektóre  rzeczy mogą mnie denerwować (np. hałas, dotyk). Jeśli zauważyłeś, że coś konkretnego  bardzo mnie irytuje to unikaj tego w pracy ze mną (np. nie przepadam za dotykiem innych osób, nie pląsajmy w „ścisku”, wolę zabawy bezdotykowe, albo mogą denerwować mnie  liczne odznaczenia na mundurze, może jest ich za dużo?). Lubię, kiedy wszystko jest  poukładane, w głowie też układam wszystko w kategorię. Chcę układać i porządkować świat. Niech zbiórki też będą poukładane, ze stałymi elementami. Lubię dostawać nagrody  za konkretne osiągnięcia. Kiedy do mnie mówisz, sprawdź, czy skupiam się na Tobie.  Możliwe, że nie patrzę Ci w oczy, ale Cię słucham. Specyficzne zabawy mnie uspokajają, pozwól mi dla odstresowania zakręcić się w kółko lub ściskać sobie ręce (ale uważaj,  żebym nie przesadził, czasem mnie ponosi…)

Zespół Aspergera; Mówią, że to co mam jest podobne do autyzmu ale mniej nasilone.  Zdecydowanie lepiej radzę sobie z komunikacją! Mam hobby o którym mogę mówić  godzinami, może pozwolisz mi kiedyś opowiedzieć na zbiórce, albo wykorzystasz motyw w grze? Zdarza się, że jak się rozkręcę to nie przestaję o tym mówić. Czasem mówię do  siebie. Nie martw się, nic o Tobie. Zanim wydasz polecenie poproś, żebym spojrzał na  Ciebie, to pomoże mi się skupić. Też przepadam za porządkiem i stałymi elementami zbiórki. Mam trudności z rozpoznaniem sarkazmu i przenośni, więc mów prosto z mostu o  co chodzi a łatwiej się dogadamy.

ADHD; Mówią, że to nie istnieje a ja po prostu jestem niegrzeczny. Nie do końca… Kiedy tobie wystarczy kilka bodźców (np. widzisz obraz i słyszysz dźwięk) ja potrzebuję ich  znacznie więcej, żeby się uspokoić. Angażuj mnie w aktywne zabawy, pozwól spacerować  w czasie zbiórki albo podaj przedmiot do zabawy (ściskania, obracania), kiedy mam dłużej siedzieć w miejscu. Bądź ostrożny, bo często „najpierw działam a potem myślę”, nie chcę  zachowywać się źle, potrzebuję krótkich, konkretnych komunikatów. I nie dawaj mi  skomplikowanych poleceń, jeśli już coś jest złożone, podziel to dla mnie na etapy. Jak skończę jeden to wyznacz kolejny. Dzięki temu wykonam całe zadanie. Upewnij się, że  słucham, kiedy mówisz (poproś bym na Ciebie spojrzał). Umów się ze mną na ZNAK (np.rzy klaśnięcia, „gadająca” ręka, jakiś łagodny sygnał dźwiękowy, lub słowo). To będzie  znak, który przypomni mi o skupieniu się na zadaniu.

 Specyficzne trudności w uczeniu się (dysleksja, dysgrafia, SZUA); Myślisz, że  umiejętności szkolne i harcerstwo to dwa inne światy? Nie do końca. Musisz wiedzieć, że  mogę mieć trudności z orientacją w terenie i czasie. Czuję się lepiej, kiedy w moim patrolu jest ktoś, kto dobrze czyta mapę. Ja czuję się lepiej w zadaniach, które nie wymagają  układania, zapamiętywania na szybko, orientowania się. Znajdź dziedzinę w której czuję  się dobrze i pozwól mi odnosić sukcesy (w szkole bywa różnie…). Może jestem dobry w zabawach ruchowych, jestem kreatywny albo dobrze gram i śpiewam?

 Zaburzenia sensoryczne; to znaczy związane ze zmysłami. Mogę mieć słabszy w porównaniu do Twojego wzrok, słuch lub inne zmysły. To, że mam okulary albo aparat słuchowy nie znaczy, że jest po sprawie. Staraj się wykorzystywać moje mocne strony! Ja na co dzień to robię, pozostałe zmysły pomagają mi w życiu. Dopilnuj, żeby to co się dzieje w drużynie działało na różne zmysły. Kiedy opowiadasz gawędę, zilustruj ją dodatkowo. Kiedy pląsamy, dopilnuj aby była to zabawa w której trzymamy się za ręce. Powiem Ci, czego potrzebuję, nie bój się zapytać!

 

phm. Zofia Domańska, drużynowa 75 WDHNS „SZARAKI”
Kieruje integracyjnym Środowiskiem 75 Warszawskich Drużyn Harcerskich i Nieprzetartego Szlaku w Hufcu Warszawa-Ochota